Roboty zbierające truskawki: od systemów wizyjnych po wdrożenie

robot zbierający truskawki na polu z użyciem nowoczesnych maszyn rolniczych

Roboty zbierające truskawki dość często wkraczają na pola, wspierając rolników w czasie intensywnych zbiorów. Wyposażone w kamery i czujniki rozpoznają dojrzałe owoce, delikatnie je chwytają i umieszczają w pojemnikach. Maszyny mogą pracować długo i bardzo dokładnie, ograniczając straty oraz koszty pracy. Ich rozwój przyspiesza automatyzację upraw, choć na razie najczęściej współpracują z ludźmi.

Roboty zbierające truskawki projektuje się z myślą o gospodarstwach produkujących owoce deserowe, plantacjach tunelowych oraz operatorach automatyzujących pracochłonne zbiory. Ich zadaniem nie jest wyłącznie przejazd między zagonami, lecz precyzyjna lokalizacja dojrzałych owoców, delikatne odłączenie ich od szypułki i umieszczenie w opakowaniu bez obniżenia jakości handlowej. System łączy optykę, uczenie maszynowe, robotykę mobilną, automatykę przemysłową i analizę danych agronomicznych. Skuteczność zależy od odmiany, zagęszczenia liści, konstrukcji uprawy, oświetlenia oraz tolerancji plantatora na owoce pominięte lub uszkodzone.

Dlatego wdrożenie wymaga testów w konkretnych warunkach, a demonstracji laboratoryjnej.

Rozpoznawanie owoców i precyzyjny zbiór

Podstawą pracy robota jest system wizyjny wykorzystujący kamery RGB, czujniki głębi, oświetlenie strukturalne albo obrazowanie multispektralne. Algorytmy segmentacji oddzielają truskawki od liści, kwiatów, podpór i tła, a modele detekcji oceniają stopień wybarwienia, wielkość oraz położenie owocu. Kamera stereowizyjna lub lidar dostarcza informacji o odległości, za pomocą czego manipulator może zaplanować tor ruchu bez zgniatania sąsiednich jagód.

mechaniczne ramię robota sortuje zebrane truskawki na przenośniku taśmowym

Najtrudniejsze przypadki stanowią owoce częściowo zasłonięte, skupione w gronach albo oświetlone nierównomiernie.

Model powinien uwzględniać dane z różnych godzin, odmian i faz sezonu. Sama klasyfikacja dojrzałości nie wystarcza: robot musi także określić, czy dostęp do szypułki jest możliwy. Końcówka robocza może wykorzystywać chwytak palcowy, miękkie materiały elastomerowe, podciśnienie lub mechanizm tnący. Najbezpieczniejsze rozwiązania kontrolują siłę nacisku i przyspieszenie, a po pobraniu kierują owoc do pojemnika przez krótki, stabilny tor.

Ważne są także higiena powierzchni kontaktowych, łatwe mycie oraz ograniczenie obijania w czasie transportu.

Warunki wdrożenia na plantacji

Robot mobilny powinien utrzymywać stabilność na podłożu, omijać pracowników i konstrukcję tunelu oraz pracować przy zmiennym nasłonecznieniu. Konieczna jest integracja z systemem zarządzania gospodarstwem, lokalizacja rzędów, rejestr liczby zebranych owoców i sygnalizacja awarii. Ocena inwestycji obejmuje wydajność godzinową, a także dostępność urządzenia, serwis i koszt przestojów.

Przed uruchomieniem produkcyjnym należy zweryfikować:

  • skuteczność detekcji dojrzałych truskawek w naturalnym zacienieniu,
  • odsetek owoców uszkodzonych w czasie chwytania i odkładania,
  • wydajność zbioru w przeliczeniu na godzinę pracy,
  • możliwość przejazdu między rzędami bez naruszania roślin,
  • czas czyszczenia, przezbrojenia i ładowania akumulatorów,
  • kompatybilność z opakowaniami, sortownią oraz systemem ewidencji plonów.

Wyjątkowe wdrożenia zaczynają się od ograniczonego pilotażu na reprezentatywnym fragmencie uprawy. Dane z testów służą do douczenia modeli wizyjnych, korekty trajektorii manipulatora i ustalenia momentu, w którym interwencja operatora jest konieczna.

Robot nie musi od razu zastąpić całej brygady; może najpierw przejąć powtarzalne zbiory w najłatwiej dostępnych rzędach.

system wizyjny maszyny analizuje dojrzałość truskawek na krzaku

Percepcja owocu i planowanie ruchu manipulatora

Robot zbierający truskawki musi równocześnie wykryć owoc, ocenić jego dojrzałość, określić położenie szypułki i zaplanować ruch bez uszkodzenia rośliny. Podstawą systemu wizyjnego jest najczęściej kamera RGB, uzupełniana przez czujnik głębi 3D, kamerę stereowizyjną albo moduł czasu przelotu. Obraz kolorowy pozwala odróżniać czerwone owoce od zielonych, liści i podłoża, jednak informacja przestrzenna określa odległość truskawki od chwytaka.

Analiza obrazu obejmuje segmentację owoców, ocenę ich kształtu oraz klasyfikację stopnia dojrzałości. Stosuje się algorytmy oparte na progach barwnych, lecz w profesjonalnych konstrukcjach dość często wykorzystuje się sieci neuronowe, odporne na zmienne oświetlenie, częściowe zasłonięcie owocu i nakładanie się truskawek. Model musi rozpoznawać także obiekty niepożądane: liście, kwiaty, niedojrzałe owoce oraz fragmenty konstrukcji uprawowej. Największym problemem nie jest samo wykrycie czerwonej truskawki, lecz wyznaczenie bezpiecznego punktu kontaktu w gęstej, nieczęstej roślinności. Po detekcji system generuje współrzędne celu w układzie robota. Sterownik uwzględnia orientację owocu, dostępność szypułki, pozycję sąsiednich jagód i ograniczenia przegubów. Ruch odbywa się najczęściej etapami: dojazd w pobliże owocu, korekta położenia na podstawie bieżącego obrazu oraz delikatne odcięcie lub oderwanie truskawki.

rolnik monitoruje pracę robotów polowych nadzorując proces zbioru

Jak system radzi sobie ze zmiennym oświetleniem?

Tunele i szklarnie powodują silne kontrasty, cienie oraz refleksy na powierzchni owoców. Dlatego kamery współpracują z osłonami przeciwsłonecznymi, doświetlaniem LED i automatyczną kalibracją ekspozycji.

Modele wizyjne trenuje się na obrazach wykonanych o różnych porach i przy różnych poziomach zachmurzenia.

Chwytaki dopasowane do delikatnej skórki

Chwytak musi utrzymać owoc przy minimalnym nacisku. Zbyt duża siła powoduje obtłuczenia, pękanie skórki i skrócenie trwałości pozbiorczej. Z tego powodu stosuje się miękkie palce silikonowe, elastyczne membrany próżniowe oraz rozwiązania łączące podciśnienie z mechanicznym podparciem. Chwytaki palcowe sprawdzają się, gdy robot może objąć truskawkę z kilku stron. Ich końcówki są pokrywane materiałem o wysokim współczynniku tarcia, aby ograniczyć poślizg bez zwiększania nacisku.

System pomiaru siły kontroluje kontakt w czasie rzeczywistym. Warianty próżniowe są szybsze i nie zasłaniają całego owocu, lecz wymagają suchej, względnie gładkiej powierzchni.

Wilgoć, uszkodzenia skórki albo liście między przyssawką a owocem obniżają skuteczność.

W wielu konstrukcjach stosuje się osobny nóż lub nożyce do przecięcia szypułki.

Takie rozwiązanie ogranicza szarpanie rośliny, ale wymaga precyzyjnego rozpoznania miejsca cięcia. Chwytak hybrydowy może najpierw ustabilizować owoc, następnie odciąć szypułkę i przenieść truskawkę do pojemnika bez upuszczania jej na podłoże. Wdrożenie robotów zbierających truskawki wymaga dopasowania technologii do odmiany, rozstawy rzędów, ukształtowania pola oraz organizacji sprzedaży owoców.

Przygotowanie gospodarstwa polowego do pracy robotów zbierających truskawki

Najpierw należy wyrównać kwatery, ograniczyć koleiny i zapewnić przejazd maszyn między zagonami. Roboty wykorzystują kamery stereowizyjne, czujniki głębi oraz algorytmy rozpoznawania dojrzałości. Najlepiej działają przy stałej wysokości roślin i owocach odsłoniętych od strony międzyrzędzi. Gęste ulistnienie, silne zachwaszczenie, deszcz oraz ostre kontrasty światła obniżają skuteczność detekcji.

Proces wdrożenia powinien obejmować:

  1. audyt pola, obejmujący szerokość zagonów, nachylenie terenu, dostęp do energii i jakość dróg technologicznych;
  2. testy robota na kilku odmianach oraz pomiar wydajności, uszkodzeń owoców i odsetka pominiętych truskawek;
  3. integrację pracy maszyny z zespołem zbierającym, chłodnią, transportem i systemem ewidencji partii.

Ważne jest ustalenie, czy robot ma pracować autonomicznie, czy pod czujnym okiem operatora.

W gospodarstwie polowym bezpieczniejsze bywa rozwiązanie półautonomiczne: człowiek kontroluje przejazd, uzupełnia pojemniki i reaguje na przeszkody, a manipulator wykonuje selektywny zbiór. Najwyższą wartość dla jakości ma precyzyjne określenie dojrzałości handlowej, a nie sama szybkość ramienia robota.

Wariant automatyzacji Wydajność Uszkodzenia owoców Wymagania
Zbiór ręczny Niska Niskie Duży zespół pracowników
Robot półautonomiczny Średnia Niskie lub średnie Operator i przygotowane zagony
Robot autonomiczny Średnia do wysokiej Zależne od warunków Precyzyjna nawigacja i serwis
System taśmowy z manipulatorem Wysoka Średnie Jednolity układ roślin

Analizę opłacalności należy oprzeć na kosztach zakupu lub leasingu, serwisie, energii, szkoleniu operatorów i sezonowym wykorzystaniu urządzenia. Robot może ograniczyć zależność od pracowników sezonowych, lecz nie eliminuje kontroli jakości, sortowania ani czynności pielęgnacyjnych. Konieczne są także strefy bezpieczeństwa, przyciski awaryjne, aktualizacje oprogramowania i codzienne czyszczenie kamer oraz chwytaków.

czujniki jakości oceniają zebrane truskawki pod kątem dojrzałości

Roboty zbierające truskawki poruszają się po wcześniej wyznaczonych pasach komunikacyjnych, pozostawionych między zagonami.

Ich podwozie ma niewielką szerokość, a koła są ustawione tak, aby nie najeżdżały na folię ściółkującą, przewody nawadniające ani korzenie roślin. W gospodarstwach z równoległym układem rzędów maszyna używa cyfrowej mapy plantacji oraz czujników mierzących odległość od roślin. Za orientację odpowiada najczęściej dobranie odbiornika RTK-GNSS, kamer stereoskopowych, lidarów i enkoderów kół. Sygnał satelitarny określa położenie robota z dokładnością do kilku centymetrów, jednak system wizyjny rozpoznaje krawędzie zagonów, słupki, skrzynki i osoby.

Za pomocą tego algorytm koryguje tor jazdy nawet wtedy, gdy sygnał GPS jest zasłonięty przez tunele, drzewa lub konstrukcję osłonową.

flota robotów pracuje na polu truskawkowym w tandemie

Jak roboty zbierające truskawki utrzymują tor między zagonami?

Przed rozpoczęciem pracy robot otrzymuje mapę rzędów albo sam tworzy ją w czasie przejazdu rozpoznawczego.

System sterowania wyznacza linię środkową przejazdu i stale porównuje ją z rzeczywistym położeniem pojazdu. Odchylenia są korygowane przez skręt kół, niezależne napędy gąsienic lub zmianę prędkości silników po obu stronach. Najważniejsze jest utrzymanie stałego odstępu od roślin, a nie samo podążanie za sygnałem satelitarnym. Kamera analizuje kontury liści i owoconośnych pędów, a lidar mierzy boczną przestrzeń między robotem i zagonem. Jeżeli rośliny wychylą się na ścieżkę, pojazd zwalnia, przesuwa tor jazdy albo zatrzymuje się, aby nie połamać ogonków i nie ugniatać owoców.

testowy egzemplarz robota do zbioru truskawek na polu testowym w tym roku

Na końcu rzędu robot wykonuje manewr na uwrociu. Wykorzystuje do tego promień skrętu podwozia, szerokość wolnej przestrzeni oraz położenie sąsiedniego zagonu. Po obrocie ponownie kalibruje kierunek i wjeżdża w kolejny korytarz.

Zawieszenie kompensuje koleiny i różnice wysokości, a czujniki nacisku wykrywają poślizg kół. Przeszkoda, której nie można bezpiecznie ominąć, uruchamia zatrzymanie awaryjne oraz komunikat dla operatora.